Szukanie bursztynów na plaży

Moja siostra mieszka nad morzem. Mieszka tam już ponad dziesięć lat. Przyjechała tu dlatego bo dostała tu dobrą pracę i już tak została. Moja siostra od kiedy tylko tu przyjechała zaczęła kolekcjonować bursztyny. Na początku tylko je zbierała tak czysto hobbystycznie. 

Siostra kolekcjonuje bursztyny

bryłki bursztynuJednak z czasem przerodziło się to w wielką pasję. I dziś gdy jest sztorm to siostra potrafi wstać nad ranem nawet i iść na plaże jeszcze przed pracą tylko po to żeby znaleźć jakieś ciekawe bursztyny. Zresztą nie jest w tym odosobniona bo jest wiele osób, które to robią. Oczywiście najcenniejsze są bryłki bursztynu, których siostra nie chce sprzedać a są sporo warte. Siostra ma już ich kilka i są takie, w których są zatopione na przykład jakieś małe owady.I te bryłki są najciekawsze i zarazem najcenniejsze. Gdy odwiedzam siostrę to zawsze pokazuje mi swoje nowe znaleziska. Muszę przyznać, że sama lubię oglądać te bursztyny i gdy u niej jestem daje się namówić na to żeby iść z nią na plażę i szukać bursztynów. Oczywiście gdy morze jest spokojne to nie można spodziewać się jakiś spektakularnych zbiorów. Jednak ja się cieszę z tego gdy nawet znajdę jakiś mały bursztyn. Także mam już w domu taką swoją mała kolekcję, którą powiększam po wizycie u siostry. Pewnie gdybym mieszkała nad morzem także zbierałabym bursztyny tak samo jak siostra. Tylko ja pewnie bym je także sprzedawała. Siostra namawia mnie żebym przyjechała do niej jesienią kiedy to będą sztormy na morzu

Wtedy będzie się można spodziewać ciekawych egzemplarzy. W sumie jestem ciekawa jak wtedy to wszystko wygląda. Siostra powiedział mi, że morze potrafi wyrzucić wiele ciekawych rzeczy i po prostu warto to zobaczyć bo nie ma się przecież o tym pojęcia. Możliwe, że jesienią do niej przyjadę.